Szokujący sukces FNAF

Coś, o czym nie wiedzieliśmy, czy napisać czy nie, jednak szokująca ilość zabawek na święta tej marki nas praktycznie zmusiła. Jak to się stało, że niezależna seria gier Five Nights at Freddy’s stała się takim gigantem? Jak parę relatywnie prostych gier typu Horror przemieniło się w serię książek, parę gier (Część nawet nie w klimatach horroru!) i 2 pełnometrażowe filmy osiągające sukces w kinach?

Historia marki Five Nights at Freddy’s to jeden z najciekawszych przykładów tego, jak mały, niezależny projekt może przerodzić się w globalny fenomen popkultury. Jest to opowieść o strachu, kreatywności, internetowej sile i społeczności, która wyniosła markę na sam szczyt. Oczywiście FNAF nie jest jedynym przykładem tego fenomenu, lecz śmiało można powiedzieć, że jest to jedyny, który istnieje do dzisiaj i nie widać za horyzontem spadku popularności.

Cały ten brand miał skromne początki, jej twórca, Scott Cawthon, był niezależnym deweloperem, który wcześniej tworzył niewielkie gry bez większego rozgłosu. Jego gry o tematyce religijnej były bardzo ciekawe, jednak próbując stworzyć coś bardziej popularnego szybko zauważył, że jego modele wychodzą dosyć nienaturalnie, jakby były one robotami. To też dało mu dosyć ciekawy pomysł, gra horror, dosyć daleko od jego poprzednich gier, ale coś czuł, że to może się udać. Zapewne nie planował tego, że FNAF stanie się jego najbardziej rozpoznawalną serią gier.

Pierwsza część gry, wydana w 2014 roku, powstała praktycznie w pojedynkę. Prosty gameplay, statyczne kamerki, klaustrofobiczna atmosfera i historia, która miała w sobie coś niepokojącego.

Prawdziwa eksplozja popularności FNAF nie zaczęła się na sklepie z grami, ale… na YouTubie. Twórcy tacy jak Markiplier, PewDiePie, Game Theorist, ogólnie najwięksi gracze platformy w tamtych czasach zaczęli nagrywać swoje reakcje na jumpscare’y, a internet błyskawicznie pokochał tę formę interaktywnego strachu. Gra była idealna do contentu – relatywnie krótka, straszna, pełna teorii i ukrytych znaczeń.

To właśnie dzięki social mediom seria urosła, a każdy nowy tytuł generował kolejną falę fanowskich materiałów, teorii, analiz i memów. Five Nights at Freddy’s stał się nie tylko grą, ale częścią popkultury internetowej. Szybko Cawthon z tego skorzystał, książki, antalogie, przewodniki, nawet parę komiksów się ukazało, wszystko, aby pogłębić ten niezwykle skomplikowany lore uniwersum FNAF.

Po premierze FNAF 3 (wtedy podobno ostatniej części gry) całe to medialne imperium wskoczyło na wyższy poziom: nowe gry, książki, nawet plotki o filmie! Kto by pomyślał, że zaledwie dekadę później będziemy mieli jeszcze parę gier i nie 1 a 2 filmy z całą serią zabawek!

Tak, FNAF stał się marką znaną na całym świecie, istnym gigantem cross – medialnym.

Ta marka zawsze miała powodzenie wśród młodzieży, ale to właśnie dzięki zabawkom i komiksom i prawie corocznym premierom czegoś nowego zdołała pozostać w sercach fanów tak długo. Dzięki kolorowym animatronikom FNAF trafił do kultury dziecięcej, nie tylko jako straszak, ale jako fascynujący świat pełen unikalnych postaci. Zaczęły krążyć w sferze Internetu historie, że dzieci w przedszkolu częściej identyfikowali postaci z tej serii niż np. z wielu innych marek skierowanych dla dzieci. W tej kategorii jest bardzo mało przykładów silniejszych od FNAF. Dodatkowo w dzisiejszych czasach w wielu sklepach na całym świecie zabawki z FNAF zajmują osobne regały, to jest dowód na to, jak potężna stała się ta marka.

Od indie gry stworzonej przez jednego twórcę do pełnoprawnego popkulturowego imperium, tak w skrócie wygląda historia FNAF. Marka rozlała się na:

  • gry,
  • filmy,
  • książki,
  • zabawki,
  • social media.

A jej największą siłą okazała się społeczność: kreatywna, zaangażowana i zawsze głodna nowych tajemnic.

Dziś Five Nights at Freddy’s to nie tylko gra. To globalna marka kochana przez młodych ludzi na całym świecie – i przykład na to, jak internet potrafi odmienić losy nawet najmniejszego projektu.

Autor: Tomasz Neuberg

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *